Festiwal realizowany jest przez Fundację Muzyka u Źródeł. Głównym założeniem organizatorów jest popularyzowanie kameralistyki i przedstawienie jej wielobarwnego, atrakcyjnego oblicza, stwarzając jednocześnie festiwalowym gościom jak najlepsze warunki do odbioru muzyki.

Niekwestionowanym atutem festiwalu jest jego miejsce – zabytkowa stacja pomp, w której obecnie mieści się Muzeum Wodociągów. Gospodarzem obiektu są bydgoskie Wodociągi, które od początku festiwalu są jego głównym mecenasem. Jest to doskonała akustycznie sala, pochodząca z końca XIX w., usytuowana w otoczeniu ujęć źródlanej wody. Miejsce to podczas festiwalu pełni rolę sali koncertowej otwartej dla szerokiego grona słuchaczy. Koncerty odbywają się w listopadzie, wieczorną porą, przy lampce wina lub szklaneczce źródlanej wody, a gości z dala wita ciepły blask ognia.

Wartością imprezy jest niewątpliwie jej program – wielkie dzieła światowej kameralistyki, grane są obok koncertów jazzowych czy muzyki z pogranicza gatunków. Zawsze wspólnym mianownikiem jest wysoki poziom artystyczny. Bez wątpienia na atmosferę koncertów mają wpływ ludzie – zaproszeni artyści, na co dzień występujący w najlepszych salach koncertowych na świecie oraz ci, którzy dopiero są u progu swojej kariery.

„Przed inauguracją Festiwalu (…) organizatorzy mówili: – Chcielibyśmy, by było to wydarzenie, które wyróżni się na bydgoskiej scenie muzycznej. Śmiało można stwierdzić, że założenie to udało się zrealizować.”
Gazeta Wyborcza

 Zaletą festiwalu jest także świetnie dobrany program. (…) Duże brawa dla organizatorów i pomysłodawców przedsięwzięcia – zespołu Barock Quartet. Ma on już na swoim koncie wyróżnienie marszałka województwa za wzbogacanie dziedzictwa kulturalnego województwa. I za to przedsięwzięcie należy się muzykom podobna nagroda.”
Gazeta Wyborcza

 „Doskonałe uwolnienie muzyki z budynków instytucji kulturalnych z jednoczesnym zachowaniem wyjątkowości wydarzenia i równocześnie – wolność od zaduchu i zgiełku pubu czy klubu. (…) W drugiej części Barock Quartet pokazuje nam, w czym czuje się najlepiej. Klasyka ubrana w jazzową nutę robi na mnie niesamowite wrażenie. Nie sądziłam, że można tyle radości wykrzesać z Bacha. (…). Atmosfera zdecydowanie daleka od patosu wielkich koncertów orkiestrowych. Patrzę na grający zespół i przypominają mi się słowa wypowiedziane kiedyś przez jurorkę Mam talent: Ty nie grasz muzyki. Ty cały jesteś muzyką! No i zobaczyłam talent na całego – w czterokrotnym wydaniu, przez całe dwie godziny…”
InfoBydgoszcz

 „Koncerty odbywają się na terenie stacji wodociągów. Piękne miejsce! Zaadoptowane na nowo, odrestaurowane. (…) Myślę, że w Bydgoszczy robi się bardzo ciekawie, bo okazuje się, że jest tu wiele interesujących miejsc i tylko od ludzi zależy, co się z nimi uda zrobić. Tego typu inicjatywy organizowane przez muzyków wszędzie na świecie mają ogromną moc ponieważ im dużo bardziej zależy, żeby wszystko było od początku do końca mądrze przeprowadzone. Dużo bardziej niż urzędnikom. A w tym wypadku wyjątkowe jest jeszcze to, że festiwal jest robiony przez muzyków klasycznych, w związku z tym, służy prezentacji tej muzyki, która niestety jest w naszych czasach coraz rzadziej prezentowana publiczności – już o mediach nie wspomnę. Trzeba się pochylić nad tym. Ja zazdroszczę moim kolegom, których stać na właśnie taką determinację, że udało im się zaprosić tylu sponsorów do finansowania tego festiwalu. Jest to naprawdę ciężka praca i podziwiam ich wszystkich za to.”
Krzysztof Herdzin, Radio PiK